Więzienie za poród w domu i „pokoje awaryjne” zamiast zamykanych porodówek. Gdzie leży granica bezpieczeństwa rodzącej kobiety i dziecka?
Niedawny, bezprecedensowy wyrok wrocławskiego sądu skazujący rodziców za błędy przy porodzie domowym wyznacza surową linię orzeczniczą. Jednocześnie ministerstwo wprowadza tzw. „pokoje narodzin” mające łatać dziury po likwidowanych oddziałach.
Eksperci ostrzegają: to iluzja bezpieczeństwa. Mecenas Jolanta Budzowska, radczyni prawna specjalizująca się w błędach medycznych, stawia sprawę ostro:
„Niezależnie od tego, czy likwidacja porodówek jest uzasadniona ekonomicznie i demograficznie, to uważam, że wprowadzone zmiany w opiece perinatologicznej istotnie zwiększają ryzyko wystąpienia ciężkich powikłań okołoporodowych u kobiet i noworodków”.
Co naprawdę grozi za poród bez asysty lekarza i dlaczego nowe „pokoje awaryjne” mogą okazać się śmiertelną pułapką w nagłych wypadkach? Przeczytaj pełną analizę Ingi Stawickiej, by poznać szczegóły nowych przepisów i dowiedzieć się, jak realnie chronić życie swoje i dziecka- kliknij TUTAJ